Zawsze było dla mnie istotne by podczas robienia zdjęcia uchwycić ten właściwy moment. Uchwycić w jak najbardziej naturalny sposób... Uwiecznić jak najlepiej klimat chwili przeżywanej...

Drapeta

Fotografia zaciekawiła mnie po raz pierwszy, gdy miałem ponad 5 lat. Wtedy to w szafie babci znalazłem klasyczny polski aparat fotograficzny - Druh Synchro. Bardzo mnie zaciekawił i bardzo dobrze pamiętam ten moment. Troszkę później zaczęły się moje pierwsze próby robienia zdjęć. Tym razem służył mi do tego rosyjski aparat Smiena (Smena 8M), który wbrew pozorom robił naprawdę ładne zdjęcia. W 1992 roku, w pierwszej klasie szkoły średniej udało mi się kupić od kolegi z klasy moją pierwszą lustrzankę. Był to rosyjski Zenit (Zenit-E), który kupiłem wtedy za... 250 000 złotych. Fotografia na poważnie rozpoczęła się nieco póżniej. Od tego też czasu towarzyszy mi nick Drapeta.

Fotografia to rysowanie światłem według tłumaczenia z języka greckiego. Tak naprawdę to światło tworzy zdjęcie. W 2014 roku byłem jednym ze zwycięzców konkursu Programu 3 Polskiego Radia i w nagrodę miałem możliwość być na warsztatach fotograficznych, które prowadził Filip Ćwik - laureat najważniejszego konkursu fotograficznego na świecie World Press Photo.
Pan Filip zainspirował mnie podejściem do tworzenia zdjęć. Dał do zrozumienia, że robienie zdjęć to sztuka, a fotograf jest artystą.

Na pewno wielu z zainteresowanych osób kojarzy mnie jako doradcę ds sprzętu z Vobis Digital, Media Markt, Mega Avans, Neonet. Czytaj dalej...